piątek, 20 listopada 2009

WYJAZD NA WEEKEND

ale tylko dzieci :) jadą z wizytą do babci Grażynki i dziadka Witka. Rodzice będą na drugim końcu miasta... chwile dla siebie - BEZCENNE :)

środa, 18 listopada 2009

ŚRODOWY PORANEK




Helenka jeszcze spała a ja przygotowywałam im mleko, dochodziła godzina 8:00 wydaje się, że to super, że śpią tak długo, ale za to nie chodzą spać przed 21:30. Czy ktoś zna sposób jak nauczyć dzieci zasypiać wcześniej???                                                                                               Nawet za cene wcześniejszego wstawania, ale nie wcześniej niż o 7:00 rano...

środa, 11 listopada 2009

KULTURALNE DZIECI?




NIC BARDZIEJ MYLNEGO...

CHCIAŁY SPRÓBOWAĆ WSZYSTKIEGO 
W KOŃCU NAJCHĘTNIEJ JADŁY SAME BUŁY
A NA NASZYM STOLE NAPOCZĘTE JAJA, PARÓWKI, OWOCE, SERKI, WĘDLINY, SAŁATY, POMIDORY itd.
WIELE Z TYCH RZECZY LEŻAŁO NA PODŁODZE, BO DZIECI CIĄGLE JESZCZE SPRAWDZAJĄ SIŁĘ GRAWITACJI :)

Z HOTELOWEJ RESTAURACJI UCIEKALIŚMY W POPŁOCHU - TŁUMACZĄC, ŻE ZA ZWYCZAJ TAK NIE BRUDZIMY...

P.S. A PO POWROCIE 
WE WTOREK WYSOKA GORĄCZKA I NIEPRZESPANE NOCE
ZACZĘŁO SIĘ
I DO OD RAZU U OBOJGA :(

KRAKOWSKIE POWIETRZE IM SŁUŻY

NIE OBUDZIŁBY ICH NAWET MARSZ ONR-owców, GDYBY /UCHOWAJ BOŻE/ PRZECHODZILI OBOK :)

poniedziałek, 9 listopada 2009

KRAKÓW






Ale nie mam siły nic pisać...

czwartek, 5 listopada 2009

JABŁKO NA PODŁODZE

Matce upadł laptop
nie działa...
zostawiła go na kanapie, którą zaatakował Franek
teraz update z ojcowskiego komputera
dla Was bez znaczenia - dla mnie różnica duża:)


update bez fot...
jutro dzieciarnie zabieramy na weekend do Krakowa :)


niedziela, 1 listopada 2009

CMENTARZ BRÓDNOWSKI


MYŚLICIE, ŻE SIĘ MODLĄ?
A WŁAŚNIE, ŻE NIE...
WYLIZUJĄ KROPLE WODY Z KWIATÓW:)
FRANKOWI ZDARZYŁO SIĘ  TEŻ POLIZAĆ POMNIK

Z TĄ TRUPIĄ CZASZKĄ NA BALONIE TO CHYBA PRZESADZILIŚMY...